października 29, 2018

Najlepszy lakier hybrydowy dla wygodnych i początkujących czyli Semilac Extend 5w1

Najlepszy lakier hybrydowy dla wygodnych i początkujących czyli Semilac Extend 5w1

Semilac to jeden niekwestionowanych liderów na polskim rynku jeśli chodzi o manicure hybrydowy. Zaletą marki jest dostępność, bogaty wybór kolorów i akcesoriów do paznokci oraz przystępne ceny idące w parze wysoką jakością. Swoją przygodę z hybrydami zaczynałam właśnie z bazą i topem Semilac, których używam do dzisiaj i zawsze polecam je osobom początkującym. W ostatnim czasie marka mocno się rozwija i zaskoczyła Nas nowościami makijażowymi. Mimo to w kategorii paznokciowej firma nie zamierza zostać w tyle i stworzyła innowacyjny lakier Extend 5w1.





Semilac Extend 5w1

Co takiego wyjątkowego ma w sobie ten lakier? Czy naprawdę wyróżnia się wśród innych? Otóż tak, bowiem lakier Semilac Extend łączy w sobie 5 cech:
1. Baza - jako standardowa baza pod kolorowe lakiery hybrydowe.
2. Przedłużenie – za pomocą tej hybrydy przedłużymy paznokcie o kilka mm.
3. Kolor – występuje w 2 nudziakowych kolorach, które same w sobie prezentują się doskonale i tworzą już pełny manicure.
4. Top – zachowuje cechy topu - po przemyciu cleanerem lakier pięknie błyszczy i przedłuża trwałość stylizacji.
5. Nadbudowa – w szybki sposób nadaje paznokciom idealny kształt tzw. krzywa C oraz wypełnia ubytki na nierównej płytce.




Lakier od razu polubiłam, ale zaznaczę, że miałam już wcześniej do czynienia z tzw. bazą budują firmy Provocater. Takie produkty są z reguły dużo bardziej gęste niż zwykłe bazy czy kolorowe hybrydy, a do ich konsystencji trzeba się po prostu przyzwyczaić. Jeśli chodzi o nadbudowę, to nie jestem w tej kwestii ekspertem i cały czas się uczę. Muszę jednak zaznaczyć, że jak na kogoś kto sam w domowych warunkach uczy się jak nadać ładny kształt paznokciom, to idzie mi to całkiem sprawnie z tą bazą. Byłam zdziwiona, że tak łatwo da się zrobić „górkę” na moich płaskich paznokciach ;)
Trwałość tego lakieru nie odbiega od innych produktów Semilaca, a jest nawet lepsza. U mnie jako baza trzyma się bez problemu nawet 3 tyg., nie odpryskuje i nie odchodzi płatami. Dodatkowo dobrze wspiera naturalne paznokcie i niejednokrotnie ratował przed ich złamaniem. Jako przedłużenie stosowałam go tylko raz, gdy głęboko złamał mi się paznokieć. Ok. 4 mm przedłużenie trzymało się świetnie, aż do odrośnięcia mojego naturalnego wolnego brzegu.



Kolejną zaletą lakieru jest jego kolor. Moje naturalne paznokcie wyglądają jak typowy french – płytka jest różowa, natomiast wolny brzeg biały. Takie paznokcie mają swoje plusy, ale i minusy, bowiem nie każdy lakier potrafi pokryć równomiernie kolorem całą płytkę w 2 warstwach. Często musiałam dokładać kolor nawet 4 razy! Lakier Extend wyrównuje różnicę w kolorze płytki, dzięki temu mogę pokryć paznokcie mniejszą ilością koloru, a to z kolei pomaga mi zaoszczędzić czas. Poza tym, baza pozwala na wykonanie już pełnego manicure w szybkim czasie (pod warunkiem, że lubicie kolory nude). Semilac jak na razie wypuścił 2 wersje kolorystyczne: 801 – ciepły, beżowy nude oraz 802 – mleczny, przybrudzony róż i  właśnie to ten drugi kolor wybrałam dla siebie <3




Jeśli zaczynacie przygodę z przedłużaniem paznokci, chcecie się nauczyć jak nadać płytce ładny kształt to jestem pewna, że polubicie ten produkt. Jego przewagą nad innymi "Hard Base" jest niewątpliwie kolor oraz łatwa aplikacja nawet dla osób początkujących.

Co myślicie o takich nowościach? Ja jestem zachwycona i mam nadzieję, że marka wypuści w niedalekim czasie takie lakiery w innych odcieniach.

października 22, 2018

Haul kosmetyczny | Co kupiłam na promocji -55% w Rossmannie?

Haul kosmetyczny | Co kupiłam na promocji -55% w Rossmannie?

Promocja -55% w Rossmannie już za Nami. Wiem, że za każdym razem trwania promocji w sklepie panuje szał w strefie makijażu, ale ja podchodzę do całej akcji z dystansem i kupuję tylko rzeczy, których mi aktualnie brakuje lub kosmetyki, których jestem bardzo ciekawa ;) W dzisiajszym poście pokażę Wam moje małe zakupy i opowiem o pierwszych wrażeniach, jakie wywarły na mnie kosmetyki. Tym razem wszystkie produkty są dla mnie nowe i byłam ich bardzo ciekawa.

Co kupiłam na promocji -55% w Rossmannie?




Twarz

Kosmetyki do makijażu twarzy to kategoria, w której kupiłam zdecydowanie najwięcej. Baza Wibo Unicorn Tears to już chyba makijażowy hit i MUSIAŁAM go w końcu dorwać. Jako serum nie widzę na razie żadnego działanie, ale jako baza spisuje się super.

Niedawno skończył mi się ulubiony podkład Healthy Mix i zastanawiałam się nad kolejną buteleczką, jednak z racji tego, że jesienią i zimą sięgam po bardziej kryjące, długotrwałe podkłady polowałam na fluid Eveline (ten z pipetką). Niestety wszystkie jasne odcienie zostały wyprzedane, a mój wybór padł na Kryjący Fluid Fleksyjny marki Janda. Kto ogląda maxineczkę pewnie się domyśla dlaczego akurat ten podkład wybrałam ;) Nie chcę o nim za dużo pisać, bo myślę o osobnej recenzji na jego temat. Powiem tylko, że dla mnie to nie jest podkład kryjący, ponadto ma nawet mniejsze krycie niż Healthy Mix. Poza tym wybór odcieni jest bardzo ubogi szczególnie dla osób o jasnej cerze.



Mój osobisty bohater czyli Lovely Liquid Camouflage w odcieniu 4 Vanilla. Nie dziwią mnie już te wszystkie zachwyty, bo korektor jest idealny. Jest trwały, kryjący, nie wysusza skóry i sprawdza się jako baza pod cienie. Po naprawdę długich godzinach lekko wchodzi w zmarszczki, ale jestem mu to w stanie wybaczyć ;)



Kolejna rzecz to płynny rozświetlacz AA Wings of color nr 03 Pearly Nude. Daje piękny efekt tafli, nakładam go na szczyty kości jażmowych pod podkład, na podkład, czasami nawet na przypudrowaną twarz i zawsze wygląda zachwycająco.

Na ostatniej promocji kupiłam 3 wkłady Wibo z kolekcji I Choose What I Want i byłam przekonana, że wkłady posiadają magnes i włożę je do paletki magnetycznej. Niestety okazało się, że paletka z tej serii jest niezbędna, więc kupiłam najmniejszą plastikową kasetkę z miejscem na 4 wkłady.


Oczy

Tusze Eveline uwielbiam, ale do końca jeszcze nie wiedziałam, na który się zdecydować. Po obejrzeniu kilku filmików na temat ”Co kupić na promocji -55%...” zdecydowałam się na nowość marki czyli Tusz Volume Temptation. Tusz posiada szczoteczkę z syntetycznym włosiem, jest lekko wyprofilowana na kształt klepsydry. Nie lubię tych „zwykłych” szczoteczek i nie wiem co sobie myślałam sięgając po ten tusz. Szczoteczka zupełnie nie pokrywa rzęs tuszem, muszę namachać się kilka razy, aby było widać jakikolwiek efekt.

Eveline Precise Brush Liner to kolejny produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. Jest to tani zamiennik eyelinera Kat Von D oraz Clinique o pędzelkowej końcówce. Bardzo precyzyjny, bardzo napigmentowany i niezwykle trwały.


Usta

Moja kolekcja pomadek jest bardzo duża, także zdecydowałam się tylko na jedną matową płynną pomadkę. Jest to znowu marka Eveline, Magic Matt Lip Cream. Odcień to 01 Nude Rose jest bardzo dziennym, ciemniejszym i ciepłym różem. Idealnie nosi się na co dzień, nie wysusza ust i długo się trzyma.




Wzieliście udział w promocji – 55%? Jeśli tak, to napiszcie co kupiliście lub czy znacie któryś z moich kosmetyków.